środa, 18 września 2013

Multikulti na Strajku Generalnym

http://www.komsomol.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1618:zwizkowcy-w-komsomolskim-obiektywie&catid=72:nasze-akcje&Itemid=63

Interesujące jest jak różne grupy znalazły się na Strajku Generalnym w Warszawie. Osobiście komunistów nie wypatrzyłem (choć kim niby są ludzie walczący o wyzwolenie proletariatu), ale byli... na tej samej starówce co Klub Gazety Polskiej, pachołki Rydzyka, anarchiści, Samoobrona.... długo by wymieniać. Z jednej strony pozytywnie żeby były tak skrajne odmienne grupy i się nie pobiły, ale niektórzy naprawdę nie wiem co tak robili. Jakieś religijne oszołomy, przeciwnicy ateizacji i in vitro (feudalizmie wróć!), antykomuniści z przekreślonym sierpem i młotem (sojusz robotniczo-chłopski wszak jest bardzo antypracowniczy) i inni jakoś dziwnie niezorientowani w temacie. Nie mówię, żeby być za jakimś Kompole, Komsomolem i czy inną sektą onanizującą się Stalinem czy Zedongiem, ale do cholery jasnej pewne ideologiczne błędy są niewybaczalne. 
Mam też do organizatorów lekką pretensję. Dlaczego daliście się wypowiedzieć Sakiewiczowi. Czułem się zażenowany słuchając jaki to Pis i Jareczek jest zajebisty. Panie Duda, ja pana szanuję, ale skończ pan z tym PIS-em. Czy pamiętamy pogardę dla strajkujących pielęgniarek? Ale to tylko przecież "kwestia techniczna". Ważne żeby wykorzystać anty-Tuskową koniunkturę. Zejdźcie z drogi reakcji. Won Z Pisem, i nowymi prawackimi partyjkami typu LOS. Nie "szczęść Boże" tylko "proletariusze łączcie się"!

Tako sądzi i wzywa do walki Cypouch.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz